„Niezdarne” dziecko, czyli jakie ?

„Niezdarne” dziecko to często dziecko z dysleksją. Dlaczego ruch to najlepsza pomoc w nauce czytania i pisania?

​Gdy myślimy o dysleksji rozwojowej, wyobrażamy sobie trudności z czytaniem, myleniem liter czy ortografią. W naszej poradni doskonale wiemy, jak temu zaradzić – na co dzień wspieramy dzieci psychologicznie i ćwiczymy z nimi te funkcje, które leżą u podstaw umiejętności czytania i pisania , które pomagają wyrównywać te deficyty. Jednak pierwotne przyczyny dysleksji tkwią głębiej, najczęściej w czynnikach wrodzonych. I to tam kryje się pewien sekret, o którym rodzice rzadko  słyszą : dzieci z dysleksją bardzo często są „niezdarne ruchowo”.

Dlaczego tak się dzieje i dlaczego rehabilitacja ruchowa oraz zwykły, codzienny ruch są dla nich kluczowe?

​Ciało i mózg – skąd ta „niezdarność”?

​Mózg dziecka to sieć naczyń połączonych. Te same obszary układu nerwowego, które odpowiadają za koordynację ruchową, utrzymanie równowagi czy planowanie ruchu, biorą udział w procesach uczenia się, koncentracji i automatyzacji pisania.

​Jeśli dziecko ma trudności ze skakaniem na jednej nodze, łapaniem i rzucaniem piłki, utrzymaniem równowagi, odróżnianiem strony prawej od lewej, to znak, że jego układ nerwowy potrzebuje wsparcia w postaci rehabilitacji ruchowej i fizycznej mobilizacji. Ciało i motoryka to fundament. Jeśli go nie wzmocnimy, trudniej będzie nam pracować nad wyższymi funkcjami, takimi jak płynne czytanie.

Wakacje: Czas na aktywność !

​Jako poradnia dajemy Wam, rodzicom i dzieciom, wsparcie na poziomie gabinetu. Jednak prawdziwa magia i „rehabilitacja domowa” mogą zadziać się teraz – podczas nadchodzących wakacji. To idealny moment, by zamienić biurko na „podwórko” i świadomie zainteresować się aktywnością ruchową.

Co możecie zrobić jako rodzice w te wakacje?

​Świadomy powrót do hulajnogi i roweru: To doskonały trening dla układu przedsionkowego (równowagi) i obustronnej koordynacji.

​Wchodzenie na drabinki i place zabaw: Każde wspinanie się to potężny bodziec dla czucia głębokiego (propriocepcji). Mózg uczy się, gdzie jest ciało w przestrzeni.

​Zabawy z piłką: Rzucanie, łapanie, kopanie – to nic innego jak trening koordynacji wzrokowo-ruchowej, bez której trudno precyzyjnie wodzić wzrokiem np. po linijkach tekstu.

​Skakanie na jednej nodze, gra w klasy, skakanka: Ćwiczenia, które zmuszają obie półkule mózgowe do ścisłej współpracy.

Przesłanie od naszych specjalistów:

​My w poradni zajmiemy się psychiką, emocjami i ćwiczeniem zmysłów, które pomagają walczyć z objawami dysleksji. Wy – jako rodzice – dajcie dziecku przestrzeń na ruch.

​Nie bójcie się wysłać dziecka na rehabilitację ruchową, jeśli czujecie, że jego ciało potrzebuje profesjonalnego wsparcia. A w te wakacje pozwólcie mu, a może raczej zachęćcie do radosnego szaleństwa na dworze. Ruch to nie tylko zdrowie – u dziecka z dysleksją ruch to po prostu skuteczna nauka!

mgr Ewa Ligięza- psycholog-psychoterapeuta- Specjalistyczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Lublin ul Grottgera 8