Świadectwo to tylko wycinek roku. Jak mądrze podsumować szkolne wzloty i upadki ?

W najbliższy piątek odbędzie się zakończenie roku szkolnego 2025/2026. Dla jednych to moment dumy, dla innych – źródło ogromnego stresu i lęku przed powrotem do domu. Wykaz ocen potrafi niektórym rodzicom podnieść ciśnienie skuteczniej niż podwójne espresso.

Jako psycholodzy z naszej poradni chcemy Wam, Drodzy Rodzice, przypomnieć: świadectwo szkolne nie jest certyfikatem wartości Waszego dziecka ani miarą jego życiowych możliwości. To jedynie zestaw ocen z konkretnych przedmiotów, na który wpływ miało mnóstwo czynników.

Jak mądrze zareagować na oceny, pamiętając o szkolnej rzeczywistości?

 

Zobaczcie wysiłek Waszego dziecka schowany za cyfrą

Ocena ocenie nierówna. Czwórka z języka polskiego dla dziecka, które pisze opowiadania z lekkością, to żaden wyczyn. Ale trójka z matematyki dla humanisty, który spędził godziny nad ułamkami, płakał nad geometrią i w końcu zrozumiał materiał? Ta trójka jest warta więcej niż niejedna piątka. Docencie jak wielki wysiłek włożyło Wasze dziecko, a nie tylko suchy wynik.

 

Zatrzymajcie lawinę porównań

Zanim zapytacie: „A co dostał Bartek?”, ugryźcie się w język. Porównywanie z rówieśnikami rani i zamyka dziecko w sobie. Wiecie, że Bartek łatwo zapamiętuje daty z historii, ale to Wasze dziecko potrafiło w tym roku opanować stres przed publicznym wystąpieniem i wyrecytować wiersz na apelu. Przypomnijcie sobie jak byliście z niego dumni !!! Każdy idzie własną ścieżką.

 

Poszukajcie ukrytych przedmiotów – tych, których nie ma na świadectwie

Na świadectwie nie ma oceny za empatię, a przecież Wasza córka przez całe półrocze pomagała nowej koleżance zaaklimatyzować się w klasie. Nie ma oceny z kreatywności, choć Wasz syn potrafi z klocków zbudować działające makiety, ani oceny z odporności psychicznej, którą dziecko wykazało, pisząc trudny egzamin ósmoklasisty. Te cechy przydadzą się w życiu znacznie bardziej niż wzory skróconego mnożenia.

 

Każdy może się potknąć ale nie róbmy z tego końca świata.

Jeśli na świadectwie pojawiła się dwója z fizyki czy chemii, dziecko nie staje się automatycznie „leniwe”. Być może materiał okazał się za trudny, może zabrakło porozumienia między uczniem a nauczycielem, a może lęk przed sprawdzianami paraliżował działanie. Przypomnijcie sobie Wasze szkolne czasy. Czy Wy wszystko rozumieliście od razu ? Rozmawiajcie o tym, co sprawiło trudność i jak można to rozwiązać od września, zamiast przyklejać dziecku krzywdzące łatki.

 

Nasza rada na piątkowe popołudnie:

Niezależnie od tego, czy na świadectwie jest czerwony pasek, czy go nie ma – Wasze dziecko przeżyło wymagający, pełen napięć rok szkolny. Układ nerwowy młodego człowieka potrzebuje teraz bezpiecznego resetu. Odłóżcie na bok wszelkie rozmowy o szkole i świętujcie początek wakacji. Spędźcie czas tak jak lubicie –  cieszcie się, że jesteście razem, że daliście radę przetrwać ten maraton i dobiegliście do mety. Pamiętajcie jednak, tu nie ma pierwszego czy drugiego miejsca – tu wszyscy wygrali.

To wreszcie pora na „nicnierobienie” – wakacje czas zacząć J

 

mgr Agnieszka Świerczyńska-Bieńko- psycholog, psychoterapeuta. Specjalistyczna Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna, Lublin ul Grottgera 8/4

 

#poradniapsychologiczna #koniecrokuszkolnego #swiadectwo #mądrerodzicielstwo #wsparciedziecka #emocjedziecka #psychologiadziecięca